Menu strony
Artykuły podobne

Żona króla Leara. Czarna komedia.

Żona Króla Leara - Izabella Olejnik,Wojciech Wiliński
„Żona króla Leara. Czarna komedia.” to spektakl o bezrobotnym aktorze, upokarzanym nieustannym chodzeniem od castingu do castingu. Podjęty trud nie daje jednak efektu w postaci roli.

Żyć, nie umierać!

Żyć nie umierać - Szymon Szurmiej, Wojciech Wiliński
Przedstawienie kabaretowo-muzyczne, w którym muzyka, śpiew i taniec przeplatają się ze skeczami, dowcipami i monologami przepełnionymi żydowskim i warszawskim humorem.

Cykl spotkań z Ryszardem Markiem Grońskim w Teatrze Żydowskim

Chanukija
Teatr Żydowski serdecznie zaprasza na cykl spotkań z Ryszardem Markiem Grońskim. Na każde ze spotkań wstęp jest wolny, a dyskusje będą poświęcone przeróżnym tematom. Najbliższe i ostatnie w tym roku spotkanie poświęcone będzie tradycjom świątecznym.

„Walizka”

Spektakl „WALIZKA”
Autorkę zainspirowała do napisania „Walizki” przeczytana w gazecie historia pewnego Francuza. Któregoś dnia Michel Leleu wyszedł z domu i poszedł do muzeum na wystawę poświęconą Zagładzie. Rozpoznał tam walizkę swego ojca, Pierre'a Levi. Była to walizka wypożyczona ze zbiorów Muzeum w Oświęcimiu, jedna z trzech zachowanych francuskich walizek. Ten niezwykły przypadek opisały gazety.
Reklama

Monolog w wykonaniu Ireny Jun

Dopóki dzień was nie rozłączy albo kwestia światła
STUDIO CZYTA
Peter Handke
„Dopóki dzień was nie rozłączy albo kwestia światła”
monolog w wykonaniu Ireny Jun
przekład i opieka reżyserska - Aleksander Berlin
6 czerwca 2011 r., godz. 19.00
Bratnia Szatnia
Teatr Studio w Warszawie


WSTĘP WOLNY!

6 czerwca Teatr Studio wraz z Austriackim Instytutem Kultury i Agencją ADiT zapraszają na wydarzenie wyjątkowe. Irena Jun przeczyta sztukę Petera Handkego pt. „Dopóki dzień nas nie rozłączy albo kwestia światła”. Znakomity i dobrze w Polsce znany pisarz, który jako autor sceniczny zaczynał od burzenia zastanych konwencji teatralnych, teraz, w przeznaczonym dla aktorki monologu podejmuje grę z arcydziełem XX-wiecznego dramatu. „Odpowiedź na 'Ostatnią taśmę' Becketta?” – pyta w przedmowie do swojego utworu i od razu wyjaśnia: „Raczej echo. Teraz raczej dalekie echo. Echo odległych miejsc i odległego czasu, czasu pana Krappa, samotnego bohatera sztuki Samuela B. Echo to raz słabe, zniekształcone i nieśmiałe, to znów wzmocnione, powiększone, głośne. Dlatego ośmielam się nazwać ten monolog-echo dramatem, bardzo małym dramatem - tak jak Ostatnia taśma wielkim dramatem jest”. Monologująca postać kobiety ze sztuki Handkego zwraca się do Kruppa (wielka rola Tadeusz Łomnickiego), którego stworzył w swojej sztuce Beckett. W wykonaniu Ireny Jun, pamiętnej ze swych ról beckettowskich w Teatrze Studio, rzecz nabiera szczególnego smaku.

Irena Jun:
„Ja teraz. Gram. Teraz ja gram. Twoja gra się skończyła, mister Krapp, monsieur Krapp, panie Krapp. Grałeś ją pod fałszywym nazwiskiem, w języku, który nie był twoim. Wprawdzie, muszę przyznać, dobrze ją grałeś, z tą twoją pozą wyranżerowanego, pozbawionego złudzeń clowna. Ale co miało znaczyć to przebranie? (...) Krapp, ty stary, szczwany, przewrotny, kuty na cztery nogi graczu. Czy jak mam cię nazwać? Krappek serca mego drappek? Krappkodyl? Krappula biddula? Teraz gram ja. I aby grać, nie przybrałam żadnego fałszywego imienia, żadnego pseudonimu, ani Effi, ani Molly, ani... Ja jestem tą, która gra i mówi, ja ... „
Źródło: Kostrzewa PR
Autor: Joanna Bieguńska
2011-06-03 12:43:55